Upadłość konsumencka jako "Nowy Start" w życiu. Część 1

Upadłość konsumencka jako "Nowy Start" w życiu. Część 1

Upadłość można ogłosić wobec dłużnika, który stał się niewypłacalny. O niewypłacalności można mówić w sytuacji, w której dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych przez okres przekraczający co do zasady trzy miesiące. Krótko mówiąc, już nawet przeterminowana rata kredytu o trzy miesiące może być podstawą do zgłoszenia upadłości. Oczywiście upadłość opłaca się zgłosić, gdy zadłużenie jest na tyle duże, aby upadłość miała sens gospodarczy.

Przedsiębiorca  ma trudniej -  należy najpierw zgłosić upadłość w reżimie przedsiębiorczym, nawet jeśli sąd na pewno ją oddali. Wynika to z faktu, iż na przedsiębiorcy ciąży obowiązek zgłoszenia upadłości, nawet jeśli nie ma ona szans powodzenia, choćby ze względu na brak jakiegokolwiek majątku. Jeśli jednak tego nie uczynimy, może to być spora przeszkoda przy upadłości konsumenckiej.

Czym jest UNWW na przykładzie Banku Millenium?

Czym jest UNWW na przykładzie Banku Millenium?

Na wstępie krótko przypominamy, iż ubezpieczenie niskiego wkładu stosują banki w przypadku gdy saldo kredytu pozostającego do spłaty przewyższa wskazaną w umowie część aktualnej wartości kredytowanej nieruchomości. W takim przypadku banki zawierają z ubezpieczycielem umowę ubezpieczenia, na mocy której w przypadku braku spłaty zobowiązań przez kredytobiorcę, ubezpieczyciel wypłaci na rzecz banku odszkodowanie w wysokości przewidzianej sumy ubezpieczenia.

Ubezpieczyciel nabywa w momencie wypłaty świadczenia prawo do domagania się od kredytobiorcy zwrotu wypłaconej kwoty. Kredytobiorca zatem nie jest ani osobą ubezpieczoną, ani osobą, która może stać się kiedykolwiek odbiorcą świadczenia ubezpieczyciela. Jest jednak, zgodnie z treścią umowy kredytowej, zobowiązany do pokrycia kosztów tego ubezpieczenia.